Home

IX edycja AUTO NOSTALGII

IX edycja Auto Nostalgii odbędzie się w dniach 6-7 kwietnia w nowej lokalizacji - Global Expo w Warszawie (Modlińska 6D). Na terenie dawnej fabryki FSO na pasjonatów motoryzacji

czytaj więcej...

67 rocznica rozpoczęcia produkcji w FSO

Zapraszamy wszystkich entuzjastów oraz sympatyków FSO na coroczną imprezę z okazji rozpoczęcia produkcji aut na warszawskim Żeraniu.

czytaj więcej...

Autonostalgia 2012

1-3 Czerwca w centrum Targowo-Kongresowym MT Polska odbyła się druga edycji targów zabytkowej motoryzacji Autonostalgia 2012. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.

czytaj więcej...

Fotorelacja: XXI Ogólnopolski Zlot FSOAK Toruń 2011

Za nami kolejny udany zlot! Tym razem miejscem na nasze spotkanie był Camping Tramp w Toruniu. Organizatorem zlotu był Czeczun i trzeba mu pogratulować bardzo dobrej organizacji. Pogoda w większości

czytaj więcej...

Fotorelacja: XXI Ogólnopolski Zlot FSOAK Toruń 2011

Za nami kolejny udany zlot! Tym razem miejscem na nasze spotkanie był Camping Tramp w Toruniu. Organizatorem zlotu był Czeczun i trzeba mu pogratulować bardzo dobrej organizacji. Pogoda w większości

czytaj więcej...
http://www.fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/366084AN2019.jpg http://www.fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/406522zt_wydarzenia.jpg http://www.fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/7313571.jpg http://www.fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/657332P6016394.JPG http://www.fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/631852P8144833.JPG http://www.fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/610169P8144837.JPG
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Układ ssący - troche teorii i doświadczeń - Pb i LPG
Wpisany przez Aleksander Dubrawski   
poniedziałek, 19 września 2011
Wlot do filtra ? teoria napełnienia silnika
Taka sama ilość zimnego powietrza zajmuje mniejszą objętość, gorącego większą. rozszerzalność cieplna - jasne i oczywiste.
Silnik zasysa w danych warunkach jakąś objętość powietrza. Jeśli jest to zimne to będzie tam więcej cząsteczek tlenu. Wtedy możemy dodać większą ilość paliwa i otrzymamy większą ilość efektywnej mieszanki palnej. Wzrośnie nam napełnienie. Jeśli taka samą ilość paliwa (dysze lub gazownia są bez zmian) dodamy do ciepłego powietrza to zabraknie nam tlenu podczas procesu spalania i nie spalone paliwo poleci sobie ze spalinami (zgrzyt zębów ekologów oraz $$$). Czyli przy większym napełnieniu (zimne powietrze) uzyskamy lepsze osiągi i (lub) mniejsze spalanie.
Sprawa intercoolera. Jest on stosowany jedynie w silnikach doładowanych. Sprężone powietrze ma większą temperaturę i należy je ochłodzić. W silniku nie doładowanym intercooler stanowiłby zbyt duży opór w układzie ssącym i pogorszyłby tylko napełnienie. Oprócz tego niemiałby temperatury do zbicia.
Teraz kwestia termostatu na puszce.

Jazda na benzynie:
W gaźniku rozpylona benzyna stara się odparować. Do odparowania potrzebne jest ciepło. To właśnie zapewnia nam mały wlot i rura pobierająca powietrze znad kolektora. Wtedy benzyna odparuje i do cylindra wleci nam rozdrobniona i w miarę jednolita mieszanka palna. BTW dlatego też jest podgrzewany kolektor ssący. Jeśli nie podamy benie ciepła to zacznie się wykraplać na ściankach dolotu, same rozrobnienie mieszanki będzie gorsze. To owocuje niestabilnym i niezupełnym procesem spalania w cylindrze - gorsze osiągi i większe zużycie paliwa. Oprócz tego dochodzi dziura w obrotach i niestabilna praca.
Jeśli jeździmy na benzynie to sprawny termostat jest wskazany. fabrycznie jest on ustawiony na ok. 40 stopni. Nie pamiętam. Jest to taka temperatura w której benzyna spokojnie odparuje (jest lepiej rozpylona), ale która nie pogorszy nam napełnienia. Dlatego należy przy jeździe na benie sprawdzać termostat czy działa. One niestety lecą b. szybko i blokują się na gorące powietrze. Efekt wiadomy ? permanentny muł. Podgrzewanie kolektora pomaga w odparowaniu paliwa które wykropliło się na ściankach i dnie kolektora.
Jeśli jeździmy na gazie:
W zbiorniku jest on w stanie ciekłym. W parowniku podgrzany osiąga stan lotny. I tu musimy mu dostarczyć dużo ciepła a nie tylko pozwolić aby odparował. BTW dlatego odpada robienie "klimy" za pomocą gazowni... Dobra. gaz odparował całkowicie. Dlatego w dolocie nie musi mieszać sie z gorącym powietrzem bo to tylko pogorszy nam osiągi. Również podgrzewanie kolektora jest zbędne, ale nie przeszkadza. Mieszanka za szybko przelatuje przez kolektor aby mogła sie widocznie nagrzać. A zresztą kawałek dalej jest gorąca głowica. BTW jeśli gazownik wam twierdzi że ciepły wlot jest lepszy to znaczy ze nie ma pojęcia o teorii działania silnika a i z praktyka nienajlepiej
Czyli na gazie termostat powietrza jest zbędny. Można go albo wywalić całego i założyć rurę o większej średnicy bezpośrednio na puszkę albo zablokować na któryś z wlotów. Wlot ciepły - odpada. Pozostaje wlot zimny. Można zablokować klapkę za pomocą blachowkrętu albo przykleić ją np glue-gunem W MR93 rura wchodzi za reflektor - tam jest dość chłodno a w rurę nie dmucha. w MR86 - warto wywalić zwężkę na wlocie, założyć rurę i pobierać powietrze też z okolic reflektora lub też komory nadkola jak w GSI. Im chłodniejsze tym lepiej. Byle nie wiało podczas jazdy prosto w rurę bo to zakłóca działanie instalacji.

Obecnie nowsza wersja: Wywaliłem cały termostat i rurę papierową. W miejsce termostatu jest nałożona rura aluminiowa SPIRO (zamocowana na wierzchu cybantem) Koniec rury za prawym reflektorem. Zastosowana przesłona oddzielająca tą przestrzeń od komory silnika. Mniej więcej na linii brzeg akumulatora - koniec chłodnicy. Ocieplić rurę i osłonę tzn. Izolować cieplnie.  Przy puszce filtra bez termostatów można usunąć klapkę zima/lato, oraz skrócić wlot chłodnego powietrza o ok. 10-15 cm (czyli ok. o połowę) - jednocześnie zwiększy się jego przekrój i zmniejszą opory. Rury papierowe nie mogą być załamane, pogięte, rozerwane ? zwiększają się opory przepływu. Kosztują niedużo. Przy instalacji gazowej b. ważne są opory przepływu ? ich niezmienność gwarantuje stałość regulacji ? dlatego warto wymieniać częściej filtr powietrza i regulować zawory - np. co 5 tys. km.  Teraz jeszcze jedna kwestia. Każda zmiana w dolocie powinna się zakończyć regulacja instalacji LPG. Zmiana średnicy wlotu to ogromna różnica dla instalki - wręcz uniemożliwiająca jazdę. Mniejszy wlot to jakby zwężka powodująca obniżenie ciśnienia za nią. A instalacja jest zawsze ustawiana na jakiś zakres podciśnienia. Jeśli przestawimy się na duży wlot bez ponownej regulacji to podciśnienie w mikserze będzie mniejsze, mniejszy sygnał sterujący reduktorem, mniej gazu. (dlatego też gaśnie po zdjęciu pokrywy filtra) A odwrotnie - jeśli przydławimy wlot, mamy brudny filtr to większe będzie podciśnienie i więcej gazu wypłynie. Instalacje dławione są bardziej stabilne np na podmuchy, delikatniej reagują na gwałtowne wciśniecie gazu. To tłumaczy dlaczego niektórym z Was lepiej chodził samochód na gazie na małym wlocie a po zablokowaniu na duży pogorszyło się. Jak mieszanka jest za uboga to dłużej ciśniemy w pedał i wreszcie spalanie wychodzi większe.
Ale zimny wlot ma średnicę na tyle małą (60mm) i stawa na tyle duże opory aby instalacja pracowała stabilnie. Trzeba tylko wyregulować ponownie gaz dla nowych warunków pracy. Trzeba odkręcić śrubę - dostosowanie do mniejszego podciśnienia w mikserze. I oczywiście na gazie trzeba zablokować termostat.
Duży wlot jak juz pisałem daje mniejszą stratę ciśnienia w dolocie, przez co dodatkowo zwiększa się napełnienie cylindrów.

P.S. określenie MR86 ? rodzaj puszki filtra w polonezach od 86-93r. Patrząc od przodu wlot skierowany w prawo.  MR93 ? szerokie Caro, Caro+ - wlot skierowany w lewo (na prawy błotnik). Oba z termostatami. Puszka starego typu ? z ręczną przesłoną i dwoma wlotami ? metalowa stosowana w fiatach i poldkach do momentu wprowadzenia puszki MR86 

Gaźnik i mikser LPG
Na temat obróbki i przeróbek nie będę się rozpisywał ? polecam książkę Szczecińskich ? ?Poprawa dynamiki i ekonomiczności samochodów osobowych?. Można zwrócić uwagę na kilka spraw.
Zaworek zubażający mieszankę na ssaniu.
Ma on za zadanie nie dopuścić do zalania silnika  zaraz po rozruchu. Pracujący silnik wytwarza podciśnienie i zaworek zaczyna wpuszczać powietrze do kanału w gaźniku. Rzecz w tym że zaworek działa zawsze. Nawet na gazie. I często zanieczyszczania blokują go w pozycji otwartej. To nam zapewnia przepływ powietrza obok miksera ? zubożenie mieszanki, problemy z gwałtownym przyśpieszeniem. Dlatego okresowo trzeba czyścić tłoczek zaworka. Przepłukać WD40 i małym śrubokrętem rozruszać go. Zaworek to mosiężna tulejka średnicy ok 8mm umieszczona między gardzielami ? od strony sterowania ssaniem. Widoczne po otwarciu pokrywy filtra (lub jeśli jest zdjęciu miksera gazu).
Rozpylacze.
Opiłować na kształt skrzydła samolotu (kropli), opiłować wszelkie niedokładności wynikające z odlewu.
Gardziele
Można powiększyć wewnętrzna średnicę I przelot z 24 na 24,4-25, II przelot z 26 na 27. Zmniejszy to opory przepływu.
UWAGA ? przy jeździe na benzynie przeróbka wymaga korekty dawki paliwa ? wymiany dysz.  Przy gazie nie widzę przeciwwskazań. Jeśli poczujemy że podczas gwałtownego przyśpieszania pojawiło się szarpnięcie można wrócić z I gardzielą na seryjną.
Przepustnice
Warto opiłować śrubki mocujące płytki do osi.
Mikser
Tylko palnikowy. Rurkowy zasłania ok 20-25 % gardzieli i wprowadza ogromne opory. Zalecam średnicę oczek miksera I ? 24-25, II 26-27 ? czyli zgodnych ze średnicami gardzieli. Taki mikser nie wprowadza dodatkowych oporów przepływu. Warto zauważyć że jeśli otwarta jest I gardziel to pracuje tylko jedno małe oczko. Jak  wdepniemy mocniej ? działają oba ? o dużym całkowitym przelocie. Czyli można powiedzieć że zmienia się wykorzystywana średnica oczka ? prawi jak w BLOS-ie.

KOLEKTORY SSĄCE:
W gaźnikowcach były stosowane 3 rodzaje kolektorów:
- 125p ?okrągły? średnica kanałów 32mm Stosowany w silnikach 115C
- Polonez ? okrągły, średnica kanałów 29mm ? stosowany w starszych poldkach do ok 1986r
- Polonez - kwadratowy ? stosowany od 1986 w AA, AB i CB.
Zastosowanie kolektora kwadratowego w silnikach Polonoezowskich maiło na celu powiększenie objętości układu ssącego czyli przesunięcie momentu obrotowego na niższy zakres obrotów. Kosztem góry oczywiście. Miało to skutkować większą elastycznością silnika i niższym zużyciem paliwa. Wprowadzało jednak duże ograniczenia jeśli chodzi o napełnienie cylindrów. Np do cyl 2 i 3 powietrze musiało zakręcić o jakieś 120-150 stopni. W ?okrągłych? kolektorach są mniejsze opory przepływu, ich kształt jest zbliżony do większości konstrukcji kolektorów ssących. Należy jeszcze podkreślić że kolektory ze 125p są staranniej wykonane jeśli chodzi o niedokładności odlewu, kształt kanałów jest okrągły, bez zmian przekroju. Polonezowski okrągły jest gorzej wykonany ale i tak ma większe kanały i korzystniejszy kształt niż ?kwadratowy? Kolektor ssący kwadratowy był pokazywany na naszym wydziale (SiMR PW) jako przykład jak kolektora nie należy projektować. Ciekawostką są publikacje z lat 80tych w Auto Technika Motoryzacyjna i ?Poprawa dynamiki i ekonomiczności samochodów osobowych? Szczecińskich. W ATM są podane wykresy porównujące stare i nowe kolektory wykazując wyższość tego nowego (opory, rozdział mieszanki) a zamieszczone u Szczecińskich badania na WAT-cie mówią zupełnie co innego (i raczej można się z nimi zgodzić). Z moich doświadczeń. Zachciało mi się jazdy ekonomicznej. Postanowiłem poprawić dół w moim silniku. Zmieniłem kolektor z okrągłego fiatowskiego na kwadrat. Polonezowski. Zgodnie z teorią góra pogorszyła się, ale dół wcale się nie poprawił. Szybko wróciłem do poprzedniego rozwiązania.  Jeśli chodzi o montaż fiatowskiego do silnika poldkowego ? zero problemów. Należy tylko zaślepić otwór po zaworze par oleju. W 125p był on częścią kolektora, w poldku jest w gaźniku. Zrobiłem to wkręcając zamiast tłoczka śrubę z gwintem drobnozwojnym (z zawieszenia) bez gwintowania. Jak już nie mogła iść to obciąłem równo z kolektorem. Podłączenie przewodów do serwa i wodnego podgrzewania kolektora ? jak w serii.  Po montażu czuć że poprawiła się ?góra?. Silnik chętniej wkręca się na obroty, spalanie nie uległo zwiększeniu. Nie przeprowadziłem dokładnych testów, ale jeśli chodzi o konieczność traktowania pedału gazu to na fiatowskim kolektorze nie trzeba go tak deptać. Można się pobawić w dystansowanie gaźnika ? aby powiększyć objętość dolotu i przesunąć charakterystykę momentu na niższe.